Jak zaoszczędzić na ekologicznym jedzeniu, czyli zdrowo i tanio jednocześnie

Według oceny ekspertów, wartość żywności ekologicznej w Polsce wynosi ok. 800 mln zł, a w następnych latach, będzie rosła o około 15-20 proc.

W dzisiejszych czasach coraz częściej można spotkać zwolenników zdrowego jedzenia i fanów ekologii. Niestety, często jest to wyśmiewane zjawisko – niepotrzebnie! Priorytetem dla każdego z nas powinno być nasze zdrowie i dzisiaj poznacie kilka mądrych wskazówek, jak jeść zdrowo… i tanio. Większość społeczeństwa uważa, że zdrowe jedzenie jest drogie i nieopłacalne. Oczywiście wiele produktów tego typu ma ceny, jak z kosmosu, ale jeśli wszystko wrzucimy do jednego worka i uznamy za niebotycznie drogie, od razu zrezygnujemy z prób odżywiania się zdrowo. Poznajcie kilka dobrych rad, jak oszczędzić na ekologicznym jedzeniu! 🙂

 

Drogo – dlaczego?

Porównajmy przykładowe, podstawowe produkty, które każdy z nas – raczej 🙂 – jada na co dzień.

Produkt z marketu:

  • surowy boczek – 16,95 zł
  • schab bez kości – od 10 do 16 zł
  • 1 kg marchwi – 1,99 zł

Ekologiczny produkt:

  • Surowy boczek – 24zł
  • schab bez kości – 35 zł
  • 1 kg marchwi – ok. 4,50 zł

Widzisz różnicę? Jest i to zauważalna. Dlaczego ekologiczne jedzenie jest droższe? Otóż, jest kilka konkretnych powodów.

Po pierwsze, nie jest to żywność produkowana masowo.

Po drugie ekologiczne uprawy nie są nawożone sztucznie, co wiąże się z koniecznym zatrudnieniem większej ilości osób. Przykład: czereśnie i wiśnie, które nie są pryskane, mają zdecydowanie krótszy termin przydatności, stąd potrzeba znacznie więcej osób do ich zbioru. Odnośnie mięs i wędlin, są one wyrabiane w inny sposób, niż ich sklepowe odpowiedniki. Produkując takie mięsa, nie można używać chemii i żadnych ulepszaczy, więc data ważności jest krótsza. Pasza, którą karmione jest bydło, ma naturalne pochodzenie – począwszy od samego początku, proces produkcji takiego mięsa jest bardziej czasochłonny i kosztowny, w tym przypadku zatrudnionych jest również więcej ludzi, co przekłada się później na ceny.

Po trzecie – sklepy z żywnością ekologiczną narzucają większą marżę, ponieważ najzwyczajniej, w świecie są droższe w utrzymaniu, w dodatku co istotne – nie mają wielkiej konkurencji. Wyobraź sobie, że sklepów z masowym i przetworzonym jedzeniem jest garstka. Wtedy ceny takiej żywności również byłby wyższe. Ekologicznych sklepów jest jeszcze dość mało, może w przyszłości to się zmieni, co również wpłynie korzystnie na ceny.

Po czwarte – większość ekologicznych sklepów znajduje się w dużych miastach i są to sklepy dla bogatych ludzi. Jednak aby przesadnie nie wpadać w pesymizm – zachęcam do czytania dalszej części wpisu, dzięki czemu naprawdę dowiesz się, jak oszczędzić na zdrowym jedzeniu.

Jak tanio kupować ekologiczną żywność?

Wiecie, że to może być naprawdę łatwe? Wiadomo, jeśli chodzisz do najdroższego ekologicznego sklepu w okolicy – nie uda ci się zaoszczędzić. Więc od czego zacząć oszczędzanie na tego typu żywności?

Wiecie, że większość zdrowego jedzenia pochodzi z Niemiec? Powód jest naprawdę prozaiczny –  w Niemczech przemysł ekologiczny jest po prostu bardzo dobrze rozwinięty. W Polsce mamy garstkę ekologicznych ubojni, które różnią się od zwykłej rzeźni – miejmy nadzieję, że w przyszłości to się zmieni. Jednak wracając do głównego zagadnienia – jak ja oszczędzam na „naturalnym” jedzeniu?

  1. Wiecie, co ma duży wpływ na wysokie ceny? Certyfikat. Żywność z certyfikatem jest znacznie droższa. Większość ludzi, żyje w przeświadczeniu, że żywność jest naprawdę „naturalna” kiedy ma certyfikat, który to potwierdza. Poza tym producenci chcący pochwalić się takim świadectwem, muszą przejść skomplikowaną, kosztowną procedurę, jak i przechodzić coroczne badania. Czy wiecie, że można kupić jedzenie, które nie ma certyfikatu, a jest naprawdę wartościowe i smaczne? Warto szukać produktów z oznaczeniami, takimi jak: bio, eko, organic – jednak mimo wszystko czytanie składu nawet w tym przypadku to postawa.
  2. Kooperatywa spożywcza – właśnie w ten sposób zaoszczędzisz najwięcej pieniędzy. Dlaczego? Kupując żywność prosto od producenta np. rolnika, omijasz wszelakie marże związane z zakupami w sklepach, tym bardziej, jeśli kupujesz hurtowo. Warto namówić do tego znajomych i rodzinę – to również pozwoli ci zaoszczędzić, szczególnie na hurtowych zamówieniach. Jak napisać Edward Abramowski, jeden z prekursorów kooperatyzmu z Polsce: „Kooperatywa spożywcza (…) jest szkołą społeczną, gdzie ludzie uczą się sami radzić nad swoimi sprawami, organizować je, działać zbiorowo i solidarnie, reformować warunki swego bytu własnym umysłem i własnymi siłami, gdzie poznają w praktyce złożony mechanizm ekonomiczny i społeczny dzisiejszego życia i sposoby zarządzania nim.” W kooperatywie warto również wymieniać się swoimi wyrobami. Wybór jest prosty – nie musisz wybierać między zdrowym a tanim jedzeniem. 🙂 Szczególnie warto zwrócić uwagę na gospodarstwa z certyfikatem ekologicznym. Logiczne jest to, że osoby, które wytwarzają żywność, robią to jak najlepiej, ponieważ sami spożywają to jedzenie. Często hodowcy pozwalają nawet na zobaczenie na własne oczy, warunków hodowli, więc wszystko możemy poznać tak naprawdę od podszewki.
  3. Kupuj na bazarkach – lokalne bazarki oferują mnóstwo świeżych warzyw i owoców w sezonie. Pobliski warzywniak zachęca smacznymi i ekologicznymi produktami, a świetnym pomysłem jest większy zakup, tak aby móc je zamrozić lub zrobić przetwory. Uwierzcie, że takie warzywa i owoce naprawdę nie są drogie, a co ważne – są zdrowe! Myszkowanie po straganach umożliwia także nawiązanie dłuższych znajomości, co pozwala poznać więcej informacji na temat produktów, ich hodowli, a przy okazji można postarać się o mały rabat 😉
  4. Hoduj! – o ile masz takie możliwości, szczególnie jeśli mieszkasz na wsi, hoduj warzywa i owoce 🙂 Tutaj masz już 100% pewność tego, co jesz, oprócz tego również satysfakcję. Przyznając bez bicia, ja nie należę do tej grupy osób, która lubi zajmować się warzywami i owocami, ale za to moja babcia wspaniale zajmuje się ogródkiem i uwierzcie, że jedząc swoje pomidory, paprykę i ogórki, czuję różnicę zarówno w smaku, jak i jakości. Oczywiście takie warzywa i owoce nie mają idealnych kształtów od łodygi, aż po korzeń, ale to jest ich urok i zaleta i pewność, że są naprawdę naturalne. 🙂 Wiesz, jak dużo możesz zaoszczędzić, kupując nasiona warzyw, z których wyrośnie mnóstwo jedzenia 😉
  5. Łap okazje w sklepach ekologicznych – pochodź trochę po sklepach tego typu. Poznaj ceny i porównaj, w którym sklepie są najkorzystniejsze. Bez rozpoznania terenu, trudno znaleźć najkorzystniejsze miejsce do zaopatrywania się w ekologiczne produkty. Nie kupuj codziennie w takich miejscach, staraj się szukać okazji i promocji, które zdarzają się tam równie często, jak w każdym innym sklepie.
  6. Nie marnuj jedzenia – zakazane! Musisz nauczyć się wykorzystywać żywność do samego końca! Nie wiesz co zrobić z nadmierną ilością warzyw? Ugotuj zupę – w zupie zawsze przemycisz większą ilość warzyw 🙂 Nie wiesz co zrobić z owocami, masz dość podjadania co chwilę jabłka lub banana? Zrób koktajl. Masz za dużo gruszek? Zrób kompot. Wiesz, że z bananów możesz upiec naprawdę smaczne ciasto, a z jabłek… po prostu jabłecznik? Widzisz, jak łatwo można wykorzystać warzywa i owoce? Nie marnuj też niektórych części warzyw – dobre ciasto da się zrobić nawet z natki pietruszki. 🙂 Zauważ, jakie są możliwości wykorzystania wszystkich produktów na maxa – dodatkową motywacją jest to, że ekologicznej żywności po prostu nie wypada wyrzucać! 😉
  7. Rób zakupy z głową – czyli jak? Planuj zakupy, idź do sklepu z listą i nie kupuj tego czego nie potrzebujesz. Proste? Proste 🙂 Zamiast w ilość, idź w jakość, na której nigdy nie powinno się oszczędzać. Na zakupy wybieraj się ze swoją torbą. Po pierwsze, ograniczasz wydatki na reklamówki i torebki foliowe, przy okazji chroniąc środowisko. Nie kupując reklamówek foliowych, zaoszczędzisz nawet ponad 100 zł na rok. Owszem, nie jest to zawrotna kwota, ale wiesz, że takie 100 zł możesz wydać na zupełnie inne, potrzebniejsze rzeczy?
  8. Czytaj skład do samego końca – super, udało ci się znaleźć mega ekologicznego batona, napisane jest, że bio, bierzesz go do ręki, czytasz skład… a tam syrop glukozowo – fruktozowy.. itd… itp… a kosztuje przecież 5 zł! No właśnie – czytaj skład do końca i nie sugeruj się tylko półką z ekologiczną żywnością, lub napisem na opakowaniu. Skład powinien być, jak najkrótszy i jak najbardziej czytelny.
  9. Kupuj w Internecie – czasami żywność w Internecie jest zdecydowanie tańsza. Odnosi się to praktycznie do wszystkich produktów, a główną rolę gra tutaj brak dużej sklepowej marży. Warto rozejrzeć się za ekologicznym jedzeniem w sieci, szczególnie oleje potrafią mieć korzystne ceny.

Ekologiczna żywność nie musi być droga. Co prawda, Polska jest daleko w tyle, jeśli chodzi o zdrową żywność… Największe spożycie produktów ekologicznych na osobę zanotowano standardowo w Szwajcarii – 262 euro, Danii – 191 euro oraz Szwecji – 177 euro. Dania miała także największy udział produktów ekologicznych na rynku spożywczym około 8,5 proc. U nas sprzedażą „naturalnej” żywności zajmuje się ok. 610 sklepów, a większość produktów przywożona jest z zagranicy, szczególnie z Niemiec. Oczywiście nie dajmy się zwariować i nie popadajmy w skrajności. Jeśli raz na jakiś czas zjesz chipsy, nic się nie stanie – ja wychodzę z takiego założenia. Jednakże, odżywianie się to indywidualna sprawa każdego. Jak to powiedział Salvador Dali : Można nie jeść w ogóle, ale nie można jeść źle.